19.05.1963 - ŁKS Łódź - Górnik Zabrze 1:3

Z WikiGórnik
Wersja Statystyk (dyskusja | edycje) z dnia 11:54, 29 mar 2015

(różn.) ← poprzednia wersja | przejdź do aktualnej wersji (różn.) | następna wersja → (różn.)
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
19 maja 1963 (niedziela), godzina 17:00
1. liga 1962/63, 22. kolejka
ŁKS Łódź 1:3 (1:2) Górnik Zabrze Łódź, stadion ŁKS-u
Sędzia: Bronisław Bilak (Opole)
Widzów: 20 000
HerbLKSLodz.gif Herb.gif


Sadek 40
0:1
0:2
1:2
1:3
Musiałek 5
Pol 36 g

Kowalski 65 s

Horn (65 Ligocki)
Gutowski
Czok
Kowalski
Sass
Suski
Hliwa
Sadek
Szymborski
Wieteski
Kowalski
SKŁADY
Hubert Kostka
Waldemar Słomiany
Stanisław Oślizło
Edward Olszówka
Stefan Florenski
Karol Kapciński (46 Zygfryd Szołtysik)
Erwin Wilczek
Włodzimierz Lubański
Ernest Pol
Jerzy Musiałek
Joachim Czok

Dodatkowe informacje

  • W 55. minucie Erwin Wilczek nie wykorzystał rzutu karnego.

Relacje

Sport

Samobójcza bramka "dobiła" łodzian

Łódź. Kiedy podano do wiadomości skład jedenastki gości, na trybunach powiało nadzieją. W 5 minut później została ona zdruzgotana, gdyż łódzka drużyna ułatwiła Musiałkowi zdobycie prowadzenia. Górnik naciskał przez następny kwadrans, ale później gra się wyrównała. Młody Kowarski na lewym skrzydle i Hliwa na prawym, stwarzali wiele dobrych sytuacji. Podania grzęzły jednak wśród środkowej trójki, która wikłała się w solowych pojedynkach. Górnicy byli poza tym szybsi i ten atut stwarzał im względne bezpieczeństwo.

W 34 minucie Szymborski zdobył wyrównującą bramkę i sędzia nakazał grę od środka. Górnicy jednak złożyli protest, który arbiter uwzględnił po konsultacji z liniowym. W 2 minuty później Pol przy wyraźnej współpracy... Horna podwyższył wynik. Mimo to sprawa nie była jeszcze przesądzona, ponieważ Sadek zdobył bramkę w 40 minucie po rzucie rożnym.

Wstęp drugiej połowy należał do ŁKS. W 55 minucie Wilczek nie wykorzystał rzutu karnego, co jest także zasługą Horna. O zwycięstwie zabrzan rozstrzygnął... łodzianin Kowalski, który z odległości 30 metrów posłał piłkę do niestrzeżonej przez Horna bramki.

Górnik miał znakomite chwile przeplatane okresami bierności. W napadzie do przerwy brylował Pol, potem batutę przejęli skrzydłowi. Mniej podobał się Wilczek.

W ŁKS tylko 4 zawodników dorównywało górnikom: Suski, Hliwa, Sass i Kowalski.

W. Kaczmarek, Sport nr 59, 20 maja 1963

Osobiste
Przestrzenie nazw

Warianty
Działania
Nawigacja
Dla edytorów
Narzędzia
Lubię to