28.07.1993 - Górnik Zabrze - GKS Katowice 4:2

Z WikiGórnik
Wersja z dnia 00:55, 4 maj 2014 autorstwa Pavel (dyskusja | edycje) (dzień tygodnia, godzina)
(różn.) ← poprzednia wersja | przejdź do aktualnej wersji (różn.) | następna wersja → (różn.)
Skocz do: nawigacja, szukaj
28 lipca 1993 (środa), godzina 18:00
1. liga 1993/94, 2. kolejka
Górnik Zabrze 4:2 (1:1) GKS Katowice Zabrze, stadion Górnika
Sędzia: Marian Dusza (Zabrze)
Widzów: 6 000
Herb.gif HerbGKSKatowice.gif
Zagórski 27 g


R. Staniek 60 k
Kraus 87 g
R. Staniek 89 k
1:0
1:1
1:2
2:2
3:2
4:2

Świerczewski 40 k
Strojek 59
Zagórski, Koseła, Bałuszyński Yellow card.gif Strojek, Grzesik, Borawski, Janoszka, Wolny
Aleksander Kłak
Jacek Grembocki
Tomasz Wałdoch
Janusz Bodzioch
Krzysztof Zagórski (76 Andrzej Orzeszek)
Piotr Jegor
Dariusz Koseła
Mieczysław Agafon (83 Rafał Kocyba)
Ryszard Staniek
Ryszard Kraus
Henryk Bałuszyński
SKŁADY Janusz Jojko
Rafał Witkowski
Krzysztof Maciejewski
Rafał Góralczyk (35 Adam Kucz)
Zdzisław Strojek
Dariusz Grzesik
Marek Świerczewski
Adam Ledwoń
Grzegorz Borawski
Marian Janoszka
Dariusz Wolny (61 Dariusz Rzeźniczek)
Trener: Henryk Apostel Trener: Piotr Piekarczyk

Relacja

Sport

Skaleczeni

Zapowiadający się na jeden ze szlagierów drugiej kolejki pojedynek dwóch górniczych jedenastek w pierwszym kwadransie był widowiskiem nudnym. Ożywczy impuls wysłał Piotr Jegor, którego strzał z rzutu wolnego Janusz Jojko złapał z najwyższym trudem. Niespełna minutę później nadeszła odpowiedź Adama Ledwonia, lecz piłka po jego uderzeniu poszybowała nad poprzeczką bramki Kłaka. W 18 min. katowiczanie stanęli przed kolejną szansą na zdobycie gola: Krzysztof Maciejewski popisał się fantastycznym uderzeniem z rzutu wolnego, ale Aleksander Kłak popisał się równie efektowną paradą, parując piłkę w pole.

Potem do głosu doszli gospodarze. Najpierw główka Janusza Bodziocha wylądowała na słupku (25 min.), a 2 min. później na listę strzelców bramek wpisał się Krzysztof Zagórski, choć długo wszystkich dręczyły wątpliwości, czy gola nie zapisać na konto Ryszarda Krausa. W 38 min. goście otrzymali od arbitra w prezencie rzut karny: Wolny był faulowany przez Grembockiego, ale tuż przed polem karnym! Marek Świerczewski nie zmarnował okazji i doprowadził do wyrównania.

Po przerwie inicjatywę początkowo osiągnęli zabrzanie, a jej efektem była okazja Krausa w 55 min. Kapitan Górnika został idealnie obsłużony przez Zagórskiego, lecz z 3 m., przeniósł piłkę nad pustą bramką! 4 min. później wspaniałą akcję zainicjował ruchliwy niczym żywe srebro Adam Kucz, rozmontował defensywę zabrzan do spółki ze Zdzisławem Strojkiem i ten ostatni bez problemów zmusił do kapitulacji Kłaka.

Ale goście nie nacieszyli się długo prowadzeniem: sędzia Marian Dusza sprezentował tym razem karnego Górnikowi. Starcie Strojka z Jegorem w polu karnym GKS, zakończyło się efektownym padem tego drugiego, a arbiter bez wahania wskazał na wapno. Do piłki podszedł Ryszard Staniek i strzałem w środek bramki zaskoczył Jojkę.

Gdy wszyscy praktycznie pogodzili się z remisem, Piotr Jegor wykonał rzut rożny, a Kraus efektownym szczupakiem wpakował piłkę do siatki GKS. Nim goście ochłonęli, zostali „skaleczeni” po raz kolejny. Kraus znalazł się w sytuacji sam na sam z Jojką i gdy mijał golkipera katowiczan, został powalony przez niego na ziemię. Karnego po raz drugi pewnie wyegzekwował Ryszard Staniek.

Bogdan Nather, Sport nr 146 z 29 lipca 1993 r.